Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Coraz więcej dzieci trafia na oddziały szpitalne. Co jest tego powodem?
Magdalena Nowak
2020 czerwca 30, 09:42

Coraz więcej małych pacjentów trafia do Centrum Pediatrii Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach. Jak podkreślają lekarze jest to konsekwencja ładnej pogody, ale też poluzowania obostrzeń oraz dużej ilości wolnego czasu. Dzieci najczęściej spadają z roweru, hulajnogi, upadają na wrotkach, ale też ulegają wypadkom komunikacyjnym.

– Jak mówią chirurdzy dziecięcy, spektrum urazów z jakimi trafiają do nich dzieci jest bardzo szerokie, są to m.in. urazy głowy, objawy wstrząśnienia mózgu ale zdarzają się również poważniejsze krwawienia wewnątrzaszkowe, które wymagają leczenia operacyjnego – wymienia Anna Mazur-Kałuża, rzecznik lecznicy. – Trafiają do nas też dzieci z urazami twarzoczaszki ze złamaniami żuchwy, szczęki, ewentualnie z urazami zębów – dodaje.

W ostatnim czasie do szpitala trafia też zdecydowanie więcej dzieci z powodu oparzeń: kawą, herbatą, wrzątkiem czy zupą. Zdarzają się mali pacjenci poparzeni przez grille albo ogniska, takie osoby wymagają długiej hospitalizacji.  Do Kliniki Chirurgii Dziecięcej kierowane są  też dzieci z urazami wielonarządowymi po skokach na trampolinach.

– Tutaj apel ortopedów, do którego dołączają się również chirurgii dziecięcy, dotyczący zabawy na trampolinach. Na trampolinie dzieci powinny skakać pojedynczo. Do wypadków dochodzi bowiem najczęściej, gdy równocześnie bawią się osoby z różną masą ciała. Dzieci doznają też: ran głowy, przedramion, klatki piersiowej, powłok brzucha – dodaje rzecznik.

Lekarze apelują, aby bawić się i uprawiać sport z rozwagą, a także rozmawiać z dziećmi na temat ewentualnych konsekwencji nieostrożnych zabaw. Specjaliści uczulają również, aby nie skakać do wody na główkę, co może mieć dramatyczne, skutkujące do końca życia konsekwencje.

CZYTAJ DALEJ

0.053 ms