Spore kłopoty czekają 45-letniego mieszkańca jednej z miejscowości w pobliżu Buska-Zdroju. Mężczyzna wsiadł za kółko, mając ponad 1.7 promila alkoholu w organizmie. Być może stan upojenia alkoholowego sprawił, że zapomniał o dożywotnim zakazie kierowania.
Wszystko zaczęło się od drobnego przewinienia – jazdy bez świateł. Właśnie to zwróciło uwagę buskich policjantów na kierującego oplem 45-latka i jak się okazało, było początkiem większych problemów.
- Mężczyzna był nietrzeźwy, a w organizmie miał ponad 1,7 promila alkoholu i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych – wyjaśnia Tomasz Piwowarski z KPP w Busku-Zdroju.
45-latkowi grozi teraz nawet pięć lat więzienia.