Sporych kłopotów przysporzył sobie 21-latek z powiatu sandomierskiego. Młody mężczyzna, by spotkać się z dziewczyną, „pożyczył” sobie cudze auto bez wiedzy właścicielka.
Zgłoszenie dotyczące kradzieży osobowego lexusa trafiło do policjantów wczoraj (21 maja), o poranku.
- Dzielnicowi z ożarowskiego komisariatu, podczas obchodu rejonu służbowego zauważyli w Sobótce, w przydrożnych zaroślach, pojazd odpowiadający opisanemu w zgłoszeniu. W samochodzie siedział 21-letni mężczyzna, który jak się później okazało, zabrał samochód bez wiedzy i zgody jego właściciela, aby spotkać się z dziewczyną – informuje mł. asp. Katarzyna Czesna-Wójcik.
Samochód trafił do swojego właściciela, a 21-latek – na komisariat. Teraz grozi mu nawet pięć lat za kratami.