Niepokojące zgłoszenia o podłożeniu bomb wpłynęły do dwóch przedszkoli w Kielcach i jednego w powiecie staszowskim.
Policjanci zostali zaalarmowani dzisiaj rano. - Powiadomiono nas, że na skrzynki mailowe trzech placówek wpłynęły informacje o podłożonym ładunku wybuchowym. Decyzją dyrektorów wszyscy zostali ewakuowani. Przedszkola są sprawdzane pod kątem pirotechnicznym przez służby – informuje Kamil Tokarski, rzecznik świętokrzyskich policjantów.
Wszystko wskazuje na to, że alarmy bombowe są fałszywe. Za tego typu „żarty” grozi osiem lat więzienia.