Nawet dziesięć lat więzienia grozi seniorowi, który w sobotę awanturował się w jednym z mieszkań w Skarżysku-Kamiennej. Gdy trafił do więziennej celi, oferował funkcjonariuszowi pieniądze za zwrócenie wolności.
W sobotni wieczór do mundurowych ze Skarżyska-Kamiennej dotarło zgłoszenie o awanturze domowej - na miejsce natychmiast skierowani zostali policjanci. Ustalili oni, że sprawcą zdarzenia jest agresywny 74-latek i zabrali go na komendę, by wytrzeźwiał. Senior „wydmuchał” ponad półtora promila.
74-latek miał jednak inne plany. Liczył, że policjanci wypuszczą go z celi i zaproponował im korzyść majątkową – 400 zł. Mundurowi nie przyjęli łapówki, a seniorowi grozi teraz nawet dziesięć lat za kratkami.