Na razie nie jest znana przyzczyna śmierci 28-latka, którego ciało odnalazła jego znajoma wczoraj, około 18.30. Kobieta natychmiast powiadomiła mundurowych.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, zwłoki mężczyzny znajdowały się w zamkniętym mieszkaniu w centrum miasta.
- Na miejscu pracowali funkcjonariusze wspólnie z prokuratorem i biegłym z zakresu medycyny sądowej. Nie ujawniliśmy w mieszkaniu śladów penetracji ani włamania. Na ciele 28-latka nie było również śladów, które mogłyby świadczyć o tym, że do jego śmierci ktoś się przyczynił – informuje Karol Macek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Zwłoki najprawdopodobniej znajdowały się w mieszkaniu od kilku dni. Przyczyna śmierci 28-latka będzie znana po wykonaniu sekcji zwłok.