Ukradł okulary przeciwsłoneczne, chwilę potem okazało się że jest poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości. 37-latek, który wpadł wczoraj (9 stycznia) w ręce policjantów, najbliższe trzy miesięcy spędzi w więzieniu.
Do zdarzenia doszło na jednej ze stacji benzynowych przy ulicy Grunwaldzkiej. Łupem rabusia padły okulary warte nieco ponad 20 złotych.
- Mundurowi sprawcę kradzieży zatrzymali na pobliskim przystanku komunikacji miejskiej. 37-latek, bo to o nim mowa, przyznał się i zwrócił skradzione okulary. Jak się okazało, był on poszukiwany przez kielecki sąd – mówi mł. asp. Małgorzata Perkowska-Kiepas z KMP w Kielcach.
37-latek ma na sumieniu naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza.