Dobrze znana wszystkim kielczanom, kultowa restauracja Winnica, właśnie przechodzi kapitalny remont. Zmianie ma ulec nie tylko wystrój, ale również menu oraz sama idea prowadzenia lokalu. Wiosną mieszkańcy zyskają miejsce, w którym oprócz dobrego jedzenia będą też mogli po prostu… spędzić miło czas.
Zlokalizowany przy ulicy Winnickiej w Kielcach lokal wciąż pozostaje własnością PSS "Społem". Jednak jego prowadzeniem i zarządzaniem zajmie się Maciej Jakubczyk. Oprócz właściciela niezmieniona pozostanie również nazwa restauracji, w której wciąż będzie można skosztować kultowego żarkoje, jednak... w dużo lepszym wydaniu.
– Kuchnia będzie bazowała na polsko-ukraińsko-białoruskiej tradycji. Będą królowały dania kuchni wschodniej, podawane w sposób biesiadny – w dobrym tego słowa znaczeniu – czyli taki, przy którym możemy się napić alkoholu, spotkać się ze znajomymi i posłuchać fajnej muzyki. W karcie pojawią się między innymi żarkoje i pielmieni, ale na pewno będziemy ją zmieniać co jakiś czas, bazując na sezonowości danego warzywa czy owocu – tłumaczy Maciej Jakubczyk, odpowiadający za prowadzenie i zarządzanie Winnicą.
W odnowionej Winnicy nie tylko dobrze zjemy, ale również spędzimy miło czas. Jak zaznacza nasz rozmówca, miejsce będzie wyjątkowe w skali miasta.
– Planujemy organizować w Winnicy między innymi koncerty, stand-upy, występy artystyczne. Nie zabraknie muzyki na żywo, głównie jazzu. W lokalu znajdzie się miejsce na fortepian. To nie mają być głośne wydarzenia, raczej kameralne – opowiada Jakubczyk.
Co ciekawe, Winnica zostanie podzielona na strefy. – Prawa część będzie bardziej rozrywkowa. Umieścimy w niej tak zwany cigar room – ekskluzywne miejsce w którym będzie można na przykład zapalić cygaro w fantastycznych warunkach, w odcięciu od reszty sali. To właśnie tam będą odbywać się różne pokazy i występy.
– Z kolei lewa część będzie bardziej gastronomiczna – goście zjedzą tu obiad czy lunch. Będzie tam też miejsce do prowadzenia konferencji biznesowych i spotkań firmowych, które wieczorami zmieni się w przestrzeń do obejrzenia meczu przy dobrym jedzeniu i alkoholu. Nie będzie to jednak działo się publicznie, monitory zostaną przydzielone pod dane miejsce, tak żeby nie przeszkadzać innym, którzy nie chcą oglądać wydarzenia – wyjaśnia nasz rozmówca.
Obecnie w lokalu trwają prace rozbiórkowe. – Przygotowujemy posadzki i sufity pod nowe elementy budowlane. Mamy zawrotne tempo, ponieważ w maju tego roku musimy zorganizować w Winnicy przyjęcia komunijne, i miejsca już są zarezerwowane – dodaje.
Prawdopodobnie lokal będzie czynny o wiele dłużej niż standardowe restauracje, czyli będzie można z niego korzystać również po godzinie 22.