Przewodniczący kieleckiej rady miasta, Jarosław Karyś, zdradził, że wśród procedowanych na listopadowej sesji projektów uchwał prawdopodobnie pojawi się dokument dotyczący standardów urbanistycznych.
To owoc wrześniowego spotkania deweloperów i architektów z radnymi oraz przedstawicielami Urzędu Miasta, o którym pisaliśmy tutaj. Wówczas większość uczestników przychyliła się do pomysłu budowania wzwyż, a nie wszerz.
– Chcemy wprowadzić na listopadową sesję projekt uchwały o strefowaniu Kielc pod względem standardów urbanistycznych. Najprawdopodobniej będą to dwie lub trzy strefy, a najbardziej chronione będzie centrum – informuje Karyś.
– W dokumencie chcemy uwzględnić kilka kwestii widokowych, tak by bloki nie zasłaniały na przykład wzgórza Karczówka. W części zasadniczej będzie dopuszczone dwadzieścia jeden pięter. Myślę, że jest to rozsądne rozwiązanie. Kielce muszą się rozwijać, a budownictwo wielorodzinne kuleje – zauważa przewodniczący.
Joanna Winiarska ma z kolei nadzieję, że dokument będzie tożsamy z obejmowaniem kolejnych części miasta planami zagospodarowania przestrzennego.
– Kielce, w mojej ocenie, nie są w wystarczającej mierze objęte planami zagospodarowania przestrzennego. Widać, że w mieście jest potrzeba zabudowy wielorodzinnej, a tam gdzie ona jest możliwa mogłaby być wyższa niż obecne zapisy na to pozwalają – mówi wiceprzewodnicząca kieleckiej rady miasta.
– Cieszę się bardzo, że miasto wychodzi na przeciw potrzebie zabezpieczenia polityki mieszkaniowej. Liczę na to, że całość będzie tożsama z pojawianiem się kolejnych planów zagospodarowania przestrzennego, bo pod tym względem odstajemy od innych miast. Wszystko przed nami – dodaje.
Najbliższa sesja rady miasta została zaplanowana na 4 listopada.