Wtorkowy wieczór zdążył zaskoczyć kielczan opadami śniegu. Czy to zapowiadana „Bestia ze Wschodu”, a może jedynie delikatne przypomnienie o sobie polskiej zimy?
Zdaniem synoptyków, choć pierwotne ostrzeżenia o syberyjskich mrozach okazały się być przesadzone, to mimo wszystko w przeciągu najbliższych dni należy spodziewać się temperatur sięgających -10 stopni Celsjusza w dzień i nawet -30 stopni w nocy. Oprócz tego w niektórych miejscach w kraju może spaść nawet 40 centymetrów śniegu.