W końcu złapano gagatka, który pod koniec lipca ubiegłego roku okradł drogerię w jednej z kieleckich galerii handlowych. Łupem zatrzymanego padły kosmetyki, których wartość wyceniono na blisko 1700 złotych. Za ten wybryk mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia.
Poszukiwania złodzieja trwały długo, ale udało się. W niedzielny wieczór, 12 stycznia, mundurowi realizowali interwencję domową. W jednym z mieszkań na osiedlu Szydłówek zwrócili uwagę na mężczyznę, przypominającego rysopisem podejrzewanego 26 latka. Kielczanin został zatrzymany i resztę nocy spędził w celi. Kto wie, być może zostanie w niej nawet przez pięć lat.