Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Straż miejska
Fot. Straż miejska
Strażnicy miejscy „biorą się” za wraki
Aleksandra Rękas
2025 lutego 26, 11:37

Cztery porzucone pojazdy odholowali od początku tego roku kieleccy strażnicy miejscy. W ich ręce wpadło także jedno auto pochodzące z przestępstwa. Jak podkreślają funkcjonariusze, porzucone samochody nie tylko szpecą, ale i zajmują tak potrzebne miejsca parkingowe.

„Wrośnięty” w ziemię pojazd, nierzadko bez wielu części, to widok który przeszkadza kielczanom. Dlatego nie brakuje tego typu zgłoszeń do Straży Miejskiej w Kielcach.

– W całym ubiegłym roku odnotowaliśmy 102 takie zawiadomienia. 65 pojazdów zostało usuniętych, a dwa przekazano do dyspozycji policji – wylicza Bogusław Kmieć, rzecznik instytucji.

A co dalej dzieje się z takimi autami? Najpierw funkcjonariusze próbują ustalić właściciela.

– Docieramy do niego i wyznaczamy termin, w którym musi pozbyć się wraku. Jeżeli kontakt jest niemożliwy, pojazd zostaje odholowany i trafia na parking przy ulicy Magazynowej – tłumaczy Bogusław Kmieć.

wr3.jpg

Fot. Straż miejska

Za taką „przyjemność” przyjdzie słono zapłacić. Właściciel auta ponosi koszty holowania, płaci też za każdy dzień postoju na parkingu.

– Pojazdy mogą tam przebywać sześć miesięcy, później stają się własnością urzędu gminy. Instytucja może następnie sprzedać auta w formie licytacji lub zezłomować – dodaje rzecznik.

Wśród miejsc, z których ostatnio zniknęły wraki jest między innymi ulic Marszałkowska, Sandomierska, czy osiedle Na Stoku.

CZYTAJ DALEJ

0.051 ms