Kłopoty czekają 32-latka, który w środę, 18 maja, wpadł w ręce kieleckich policjantów. Mężczyzna miał przy sobie pakunek z 90 gramami amfetaminy. Teraz grozi mu więzienie.
Funkcjonariusze podejrzewali, że 32-latek, notowany już za narkotyki, wciąż uprawia nielegalny proceder. Złożyli mu więc wizytę w jego mieszkaniu w centrum Kielc.
- Mężczyzna był tak zaskoczony, że w popłochu na ich oczach próbował odrzucić podejrzaną torebkę. W pakunku znajdował się biały proszek, który funkcjonariusze wstępnie zidentyfikowali jako amfetamina – informuje Karol Macek z KMP w Kielcach.
Do badań trafiło łącznie 87 gramów narkotyku, 41-latek już usłyszał zarzuty i został objęty policyjnym dozorem.