Coraz niższe temperatury nie ułatwiają kierowcom życia – odśnieżanie auta i usuwanie lodowej pokrywy z szyb dają się wszystkim we znaki. Bywa jednak i tak, że z powodu mrozu akumulator odmówi posłuszeństwa… wtedy z pomocą przychodzą kieleccy strażnicy miejscy.
Funkcjonariusze posiadają urządzenie rozruchowe, które może skutecznie „ożywić” rozładowany akumulator.
– Przypominamy mieszkańcom, że służymy im pomocą w takich sytuacjach. Jeśli ktoś ma kłopot z uruchomieniem auta warto zadzwonić do straży miejskiej. Na miejsce podjedzie wtedy patrol – wyjaśnia Bogusław Kmieć z kieleckiej straży miejskiej.
W razie problemów należy zadzwonić pod numer 986.