Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
ŹRÓDŁO: FB MIASTO KIELCE
ŹRÓDŁO: FB MIASTO KIELCE
ŹRÓDŁO: FB MIASTO KIELCE
Na koszenie rezerwatu brakuje pieniędzy, na „szlaczki” w Dolinie Silnicy już nie!
Weronika Karyś
2022 lipca 27, 10:50

Wczoraj (26 lipca) w mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia ukazujące Dolinę Silnicy skoszoną w „nietypowy sposób”. Miasto wyjaśniło, że to nowe alejki, place do leżakowania i gry w piłkę. Całość wywołała niemałe kontrowersje, szczególnie w kontekście wielu zaniedbanych miejsc w mieście.

Ostatnio radny Marcin Stępniewski interweniował u władz miasta w sprawie zaniedbanego rezerwatu na Ślichowicach. Wówczas okazało się, że Kielce nie mają pieniędzy na bieżące utrzymanie tych terenów, ale... na „nietypowe koszenie” ich nie brakuje.

– Mówiąc półżartem należy pochwalić Pana Prezydenta, bo to bardzo gospodarska metoda – kosząc trawę stworzyć dwa boiska, plac do leżakowania i alejki to naprawdę trzeba posiadać bardzo dużą wyobraźnię. A mówiąc zupełnie poważnie, zaskakuje mnie takie podejście do zieleni w mieście – mówi radny Marcin Stępniewski.

– Z jednej strony miasto nie dysponuje środkami na koszenie traw w rezerwacie przyrody, z drugiej - tworzy jakieś dziwne szlaczki w Dolinie Silnicy, a z trzeciej chce stworzyć nowe tereny zielone w centrum za ponad dwadzieścia milionów złotych. Tutaj powstaje pytanie: z czego te nowe tereny zielone będą utrzymywane, skoro już teraz nie ma pieniędzy na koszenie traw w rezerwacie – dodaje radny.

Z prośbą o komentarz w sprawie zwróciliśmy się do wiceprezydent Agaty Wojdy.

– Kompletnie nie rozumiem kontrowersji czy też dowcipkowania, które pojawiło się w związku z koszeniem, które zrobiliśmy w Dolinie Silnicy. To nie pierwszy raz kiedy na prośbę opiekunów strefy relaksu kosimy teren w niestandardowy sposób. Są to geometryczne kształty, które uwypuklają piękno tego terenu. Takie koszenie jest pewną atrakcyjną formą, która nie generuje żadnych dodatkowych środków. Trudno mi się odnieść do rezerwatu na Ślichowicach, który jest pod zarządem Geonatury – mówi wiceprezydent.

Wspomniani przez Agatę Wojdę opiekunowie to Stowarzyszenie Kieleckie Inwestycje.

CZYTAJ DALEJ

0.054 ms