Zmarł mężczyzna, który zasłabł dziś o poranku w kabinie dźwigu przy ulicy Zagnańskiej w Kielcach. Po przytomności służby podjęły szybką akcję reanimacyjną. Niestety – bezskutecznie.
Do zdarzenia doszło po godzinie 8.
– Na suwnicy zasłabł mężczyzna wykonujący konserwację tego urządzenia. Po przybyciu naszych zastępów nasze działania polegały na reanimacji tej osoby do momentu jej ewakuacji. Na miejsce przyjechała Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wysokościowego. Po przetransportowaniu mężczyzny z wysokości około 13 metrów swoje działania rozpoczęli ratownicy medyczni. Niestety, po około godzinie pracownik zmarł – mówi Mariusz Góra, zastępca komendanta Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.
Mężczyzna miał 55 lat.