Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Mieszkańcy wciąż chcą parkingu pod Placem Wolności. Znów protestowali
Maciej Piętka
12 miesięcy temu

Dziś (12 marca) kielczanie zebrali się na Placu Wolności, by zaprotestować przeciwko jego rewitalizacji bez uwzględnienia budowy parkingu podziemnego. W wydarzeniu wzięło udział kilkadziesiąt osób.

Pomysł Ratusza od początku budzi duże kontrowersje. Wielu mieszkańców sprzeciwia się projektowi w obecnym kształcie, w tym także przedsiębiorcy prowadzący działalność w jego okolicy.

– Na całym świecie buduje się parkingi podziemne – to absolutna podstawa. Plac Wolności to idealne miejsce na taki obiekt. W centrum miasta mamy 40 tysięcy metrów kwadratowych wolnej powierzchni handlowej, a głównym powodem takiego stanu rzeczy jest brak dojazdu i miejsc parkingowych. Bez tego biznesy będą upadać – mówi Sebastian Michalski, kielecki przedsiębiorca.

Na miejscu obecni byli także niektórzy radni.

– Takie protesty pokazują, że propozycja Ratusza nie jest akceptowalna dla mieszkańców. Cieszy mnie, że kielczanie, niezależnie od poglądów, potrafią się szybko zorganizować i walczyć o swoje miejsca pracy. Liczę, że pod wpływem presji społecznej uda się zrealizować budowę parkingu podziemnego – komentuje Maciej Jakubczyk, radny klubu Miasto Przyszłości.

Tymczasem prezydent Agata Wojda uparcie twierdzi, że problemem są pieniądze – po prostu nie ma ich na tę inwestycjęi. Czy mimo tego magistrat widzi jakąkolwiek możliwość budowy parkingu?

– Jeśli tylko znajdzie się finansowanie, budowa parkingu w tym miejscu jest możliwa. Chcę jednak podkreślić, że złożenie wniosku na rewitalizację samej płyty Placu Wolności do 9 maja wcale nie wyklucza dobudowania parkingu na późniejszym etapie. Mamy jeszcze kilka miesięcy na ewentualne znalezienie źródła finansowania – tłumaczy Łukasz Syska, zastępca prezydenta Kielc.

GALERIA

CZYTAJ DALEJ

0.070 ms