Około 70 wniosków na dofinansowanie projektów służących zbieraniu „deszczówki” wpłynęło pierwszego dnia naboru do pilotażowego programu naszego miasta. Przyjmowanie wniosków zostało zawieszone.
Mieszkańcy stolicy województwa świętokrzyskiego mogli ubiegać się o dodatkowe pieniądze od środy. – W tym momencie część wniosków trafiła na listę rezerwową w związku z tym, że środki nie są nieograniczone. Pracownicy będą zajmowali się teraz dokumentacją i przyznawaniem dotacji. Dopiero wtedy będziemy mogli stwierdzić, czy są jeszcze jakieś wolne miejsca – tłumaczy Tomasz Porębski, rzecznik prezydenta Kielc.
Łącznie, w ramach pilotażu, kielczanie mogą liczyć na 80 tysięcy złotych. Dotacja wynosi 80 procent kosztów realizacji zadania, ale nie więcej niż cztery tysiące złotych.