Cztery auta brały udział w wypadku, do którego doszło dziś (21 października), po godzinie 19 na ulicy Żelaznej w Kielcach. Do szpitala trafił siedmioletni chłopiec.
- 48-latek kierujący audi, nie zachował należytej ostrożności i najechał na tył opla. Ten przemieścił się i uderzył w tył suzuki, ta z kolei - w toyotę, którą jechała osiemnastoletnia kursantka - informuje asp. Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Do szpitala zabrano siedmioletniego chłopca, pasażera opla. Na miejscu pracują policjanci.