Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Jest szansa na mieszkanie komunalne dla pana Jana z Kielc. Wniosek trafił do Ratusza
Beata Kwieczko
2020 lutego 17, 11:44

Do kieleckiego Ratusza wpłynął wniosek o przyznanie mieszkania komunalnego dla pana Jana, znanego jako "kościelny", który mieszkał w pomieszczeniach przy toaletach obok bazyliki katedralnej w Kielcach. Prowadzący profil "Scyzoryk" spotkał się także w tej sprawie z prezydentem Bogdanem Wentą.

- O sprawie mieszkania dla Jana "kościelnego" rozmawiałem już wcześniej z dyrektorem Markiem Sceliną z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Kielcach i z Miejskim Zarządem Budynków. Podczas zbiórki internetowej udało się zebrać prawie 90 tysięcy złotych, ale ponieważ to nie wystarczy na zakup mieszkania, doszliśmy do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie przydzielenie mu go z puli komunalnych, przeznaczonych do remontu. Wiele z nich stoi w Kielcach pustych, bo miasta nie stać na ich odnowienie - mówi Dariusz Gacek, prowadzący stronę "Scyzoryk się otwiera - satyryczna strona Kielc".

Na co dzień panem Janem opiekują się dwie dziewczyny, które pomogły mu przygotować pismo o przydzielenie mieszkania komunalnego. - Wniosek został złożony do Urzędu Miasta. Na spotkaniu z prezydentem Bogdanem Wentą był również Arkadiusz Stawicki z Przyjaznych Kielc, który poprosił go o pomoc w przyspieszeniu przydzielenia mieszkania Jankowi. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na wyremontowanie tego lokalu, a jeśli ich zostanie, to również na wyposażenie - informuje Dariusz Gacek.

Na razie nie wiadomo, kiedy zapadnie decyzja o przydziale mieszkania dla pana Jana, ani w której części miasta będzie się znajdował ten lokal. Pan Jan ma w nim zamieszkać dożywotnio, a następnie będzie ono służyło kolejnym potrzebującym.

Obecnie pan Jan mieszka w dobrych warunkach w pokoju udostępnionym przez czytelnika "Scyzoryka". Organizatorzy zbiorki zapewniają, że po doprowadzeniu sprawy do końca przedstawią publicznie rozliczenie całej kwoty.

CZYTAJ DALEJ

0.055 ms