Tylko wczoraj ( 25 lutego) strażacy odnotowali w Kielcach dwa przypadki obecności tlenku węgla w mieszkaniach. Na szczęście czujniki zadziałały na czas i nikt nie został ranny.
Jak informuje st. kpt. Marcin Bajur z Komendy Wojewódzkiej PSP w Kielcach, mieszkańcy w obu przypadkach w porę opuścili mieszkania.
- Warto podkreślić, że wszyscy zachowali się prawidłowo. Po usłyszeniu alarmu otworzono okna i opuszczono mieszkania, alarmując straż pożarną – mówi Bajur.
Jak zauważa, coraz większa liczba mieszkańców ma w swoich domach czujniki.