Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Urząd Miasta Kielce
Fot. Urząd Miasta Kielce
Jaki był 29. Finał WOŚP? Co można było licytować?
Adrianna Linertowicz
2021 stycznia 31, 19:40

„Finał z głową” – takie jest hasło tegorocznego, już 29. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na ulice świętokrzyskich miast wyszli wolontariusze, którzy zbierali środki na zakup sprzętu dla laryngologii, otolaryngologii i diagnostyki głowy. A co mieszkańcy naszego regionu przekazywali na licytacje? Sprawdźcie!

W samych Kielcach z orkiestrą grały trzy sztaby, a największy z nich – liczący około 700 osób, zlokalizowany jest przy redakcji „Echa Dnia”. Pomimo trudnej sytuacji, odbyły się różne akcje mające na celu zachęcić do udziału w Wielkiej Orkiestrze. Przy ulicy Sienkiewicza w Kielcach stanęły wozy ochotniczych straży pożarnych. Za datki wrzucane do puszki druhowie rozdawali różne gadżety. Były napełnione helem balony w kształcie serc od firmy „Weselna Wyprawka” i pokaz gaszenia palącej się patelni w wykonaniu straży pożarnej. Można było sobie zrobić także zdjęcie z ptasimi towarzyszami uczniów z Technikum Leśnego w Zagnańsku. Nie zabrakło też kieleckich futrzaków, o których pisaliśmy tutaj.

A jakie cudeńka zostały przeznaczone na tegoroczne licytacje?

Tradycyjnie, pojawiła się pochodząca z Czechosłowacji skoda octavia. Auto zostało wyprodukowane w 1962 roku i liczy sobie już 59 lat. Od lat wspiera WOŚP. Trafia do właściciela na rok, a potem jest przekazywane do kolejnych licytacji.

Przekazano również koszulkę kieleckiej drużyny piłkarzy ręcznych z 2009 roku, która – podobnie jak wspomniane wcześniej auto – od kilku lat wspiera licytacje WOŚP, zmieniając corocznie swojego właściciela.

A co poza tym można było zgarnąć na licytacjach?

Przejażdżka po mieście klasycznym trabantem, sztabka złota, piękne obrazy, biżuteria, voucher na indywidualny trening z wybranym zawodnikiem drużyny Łomża Vive Kielce, kosze wypełnione pysznościami, rejs jachtem żaglowym po zalewie w Cedzynie, kultowy fiat 126p z 1996 roku, przejazd wozem strażackim wraz z zastępem strażaków w pełnym rynsztunku, 10-letnia cytrynówka od Andrzeja Piasecznego, wyjątkowa kolacja dla dwojga w zabytkowej, kieleckiej „Plotkarce” od Domu Środowisk Twórczych – to tylko niektóre z wielu propozycji, jakie się pojawiły w tegorocznym Finale.

Jak co roku, o godzinie 20 nad Kielcami rozbłysło światełko do nieba. Tym razem w formie pokazu laserowego na dachu wielopoziomowego parkingu znajdującego się przy Placu Konstytucji.

Do godziny 20 na cele 29. Finału zebrano 81.785.965 złotych.

CZYTAJ DALEJ

0.050 ms