Zamknięta została pierwsza odsłona Włoskiej Szkoły Projektowania w Instytucie Designu. Kilku młodych projektantów zaprezentowało efekty swojej intensywnej dziesięciotygodniowej pracy.
Szkolenie rozpoczęło się na początku października. Od tamtej pory jedenastu miłośników innowacyjnego projektowania intensywnie pracowało nad konkretnymi produktami firm takich jak Dller, Społem czy Solplast. W projekt zaangażowany był też między innymi Uniwersytet Jana Kochanowskiego oraz Kielecki Park Technologiczny. Jednak najwięcej do szkolenia wnieśli ludzie ze Scuola Italiana Design z Padwy, czyli prestiżowej jednostki będącej najważniejszym partnerem projektu.
- Prowadzenie zajęć oceniam bardzo dobrze. Były momenty trudne, na przykład kiedy firmy decydowały, które projekty mamy rozwijać, a które porzucić. Jednak mieliśmy pięciu nauczycieli z Włoch i to oni nam pomagali na poszczególnych etapach. Koordynatorzy z Instytutu Designu też nas wspierali, więc zdążyliśmy z projektami. Jestem zadowolona z tego, co udało się nam zrobić – ocenia Ola Romejko-Klentak, uczestniczka kursu.
O komentarz i krótkie podsumowanie zapytaliśmy przedstawiciela ze Scuola Italiana Design. - Tak, jak powiedziałem na poprzednim spotkaniu z firmami zauważyłem, że stoją one na wysokim poziomie, porównywalnym z poziomem naszych studentów. Ta pierwsza próba popchnięcia tej części polski w stronę światowego designu, jak na ten moment jest wielkim sukcesem - mówi Eugenio Farina. Można powiedzieć, że w regionie są ludzie z wielkim potencjałem. - Oczywiście, że tak. Zauważyłem tutaj dwie czy trzy osoby, które są już nieźle przeszkolone z projektowania architektonicznego, oprócz tego dobrze sobie radzą z oprogramowaniem graficznym, charakteryzują się odpowiednim tokiem myślenia i wysoką kulturą. To im dobrze wróży na przyszłość – ocenia Farina z SID.
Projekty studentów musiały też przemówić do firm, które wzięły udział w projekcie. - Jestem bardzo mile zaskoczona efektami. Myślę, że tutaj mieliśmy do czynienia z odpowiednim doborem ludzi z odpowiednią firmą szkolącą. Mam nadzieję, że metody pracy, które poznali uczestnicy kursu zaprocentują w przyszłej karierze designerskiej – komentuje Elżbieta Dudek z firmy Solplast. - Pracowaliśmy nad konkretnym projektem dla konkretnej firmy i będziemy się starać ją rebrandingować. Nie chcę zapeszać ale jesteśmy na etapie bardzo poważnych rozmów i pracy nad kontraktem. Po prostu to, co tutaj wypracowaliśmy ma sens. Oby takich platform biznesowo-akademickich, jak Italian Design School było jak najwięcej – mówi Dudek.
O kolejnej odsłonie Włoskiej Szkoły Projektowania prawdopodobnie usłyszymy w marcu przyszłego roku.
Kliknij i zobacz zdjęcia z podsumowania.