Chwile grozy przeżyli mieszkańcy jednego z bloków przy ulicy Jana Nowaka Jeziorańskiego. Wszystko przez ogromny dym wydobywający się z balkonu.
– Po naszym przyjeździe okazało się, że na jednym z balkonów zapaliła się doniczka. W mieszkaniu nie było nikogo, więc nie wiemy co było dokładną przyczyną – mówi Beata Gizowska, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.
Sytuacja szybko została opanowana. Strażacy apelują o czujność i nie lekceważenie nawet najmniejszego zagrożenia.
– Pamiętajmy o numerze alarmowym 998 i 112 – przypomina nasza rozmówczyni.