Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Część bloku miasta, część - spółdzielni. Koniec z dziwnym podziałem
Weronika Karyś
2023 lutego 16, 18:34

Sprawa bloku zlokalizowanego przy ulicy Karczówkowskiej 12 ciągnęła się przez wiele lat. Problem dotyczył własności działek. Kuriozalna sytuacja została rozwiązana podczas dzisiejszej (16 lutego) sesji rady miasta.

Chodzi o blok z muralem kosmonauty, w którym znajduje się 160 mieszkań. Jego historia sięga lat 70. To właśnie wtedy został wybudowany na gruntach należących do żydowskiej rodziny Zagajskich.

W latach 90. okazało się, że działka nie została wywłaszczona, co rodziło szereg problemów. Z czasem miastu udało się przejąć udziały jednego ze spadkobierców, który zmarł i nie miał żadnej rodziny. W ten sposób stało się właścicielem znacznej części bloku.

Wciąż trwały jednak postępowania, których celem było zniesienie współwłasności i odszkodowanie za pozostałą część. Proces został już zakończony toteż miasto mogło przystąpić do sprzedaży gruntu na rzecz spółdzielni z 95-procentową bonifikatą. Ten fakt wzbudził jednak wątpliwości radnych, którzy uważali, że Kielce stracą na tej transakcji.

- Uważam, że powinniśmy uregulować stan prawny, ale nie może być to kosztem miasta – mówiła radna Monika Kowalczyk.

- Nie mówimy, żeby tej bonifikaty nie było, ale niech to będzie rozsądne – mówił Dariusz Kisiel.

- Chcemy uzyskać fragment działki w innej części miasta, który polepszyłby naszą sytuację nieruchomościową. Teraz nic nie dostajemy, a tak spółdzielnia byłaby nam winna część gruntu. Musimy dbać o interes miasta. Nie mówię jednak, żeby nie dawać zniżek – mówiła radna Anna Myślińska.

- Nic nie zrobimy z tym gruntem. Tam stoi blok, mieszkają ludzie. Zazwyczaj jestem przeciwny wyprzedaży majątku Kielc, ale dzisiaj zagłosuje „za” – mówił radny Piotr Kisiel.

- Należy pamiętać, że spółdzielnia nie może sprzedać nieruchomości drożej niż cena, po której ją nabyła – mówił radny Kamil Suchański.

Finalnie za projektem uchwały opowiedziało się 21 radnych, dwóch (Dariusz Kisiel i Anna Myślińska) wstrzymało się od głosu, z kolei dwóch (Michał Braun i Wiesław Koza) nie oddało go wcale.

CZYTAJ DALEJ

0.064 ms