Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Co 50. dziecko urodzone w szpitalu na Czarnowie otrzyma 10 tysięcy złotych
Maciej Piętka
2 miesiące temu

Urząd Marszałkowski ogłosił dziś nowy program, w ramach którego rodzice co 50. dziecka urodzonego w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym otrzymają jednorazową darowiznę w wysokości 10 tysięcy złotych. Celem inicjatywy jest zachęcenie przyszłych rodziców do wyboru tej placówki.

Pierwszą beneficjentką programu została Anita Sztich, mama Mateusza, która nie ukrywała zaskoczenia otrzymanym wsparciem.

– Bardzo się cieszymy, że syn urodził się siłami natury, zwłaszcza że wcześniej miałam cesarskie cięcie. A gratyfikacja pieniężna to oczywiście dodatkowa radość i ogromne zaskoczenie. Przyznam, że gdy usłyszałam o tym po raz pierwszy, to… myślałam, że to żart (śmiech) – mówi dumna mama.

Aby otrzymać pieniądze, należało spełnić kilka warunków. Najważniejszy dotyczył oczywiście faktu urodzenia się jako 50. dziecko w nowym roku – kolejne gratyfikacje mają trafiać do rodziców każdego następnego 50. noworodka. Wymogiem było także to, by rodzice dziecka rozliczali podatki na terenie województwa świętokrzyskiego.

– Nie ma ważniejszej inwestycji ze strony zarządu Województwa Świętokrzyskiego niż szeroko rozumiana walka z kryzysem demograficznym. Zachęcam samorządy powiatowe, aby również podążały tą drogą i w szpitalach posiadających oddziały ginekologiczno-położnicze wprowadzały podobne bonusy – podkreśla Renata Janik, marszałek województwa świętokrzyskiego.

Jednym z głównych powodów wprowadzenia programu ma być potencjalne zwiększenie dzietności. Warto jednak przypomnieć, że w Polsce od dłuższego czasu funkcjonuje program 500+ (zrewaloryzowany później do 800+), który nie przyniósł oczekiwanego wzrostu demograficznego. Skąd więc przekonanie, że lokalna inicjatywa okaże się skuteczniejsza?

– Nie wiemy, jak wyglądałaby obecna sytuacja, gdyby nie te programy. Podobnie będzie w tym przypadku. Tak samo jest chociażby z programami wsparcia dla studentów. Dziś liczba studentów jest zbliżona do tej sprzed dwóch lat, ale nie wiemy, czy nie byłaby niższa, gdyby nie wprowadzone przez nas stypendia – tłumaczy Renata Janik.

Jeśli w 2026 roku urodzi się mniej więcej tyle samo dzieci co w 2025, to koszt programu wyniesie ok. 350 tysięcy złotych. Urząd Marszałkowski zabezpieczył na ten cel 500 tysięcy, lecz – jak zaznaczają przedstawiciele zarządu – jeśli dzieci urodzi się więcej to z wielką radością znajdą dodatkowe środki.

dadadadadadadadadadadada.jpg

CZYTAJ DALEJ

0.065 ms