Mroźna noc sprawiła, że akumulator w aucie odmówił posłuszeństwa? W takich sytuacjach z pomocą przychodzą kieleccy strażnicy miejscy. Wczoraj (26 grudnia) z opresji uratowali mieszkankę miasta.
Jak informuje Bogusław Kmieć, rzecznik kieleckiej straży miejskiej, kobieta zadzwoniła z prośbą o wsparcie z uruchomieniem akumulatora.
– Strażnicy podjechali na miejsce i pomogli odpalić auto. Posiadamy urządzenia rozruchowe i jeśli tylko nie mamy w tym czasie interwencji, zjawiamy się i uruchamiamy akumulator – mówi.
Jeśli potrzebujemy pomocy, wystarczy zadzwonić na numer 986. Co roku strażnicy miejscy otrzymują mnóstwo telefonów z prośbą o interwencję.