Czym jest tak zwane slow travel? To podróżowanie w swoim rytmie, bez pośpiechu i presji. Takie podejście do wypraw jest zbawienne nie tylko dla naszego ciała, ale także układu nerwowego. Zyskujemy szansę, by wypocząć naprawdę. Dlaczego warto spróbować?
Znasz to uczucie, kiedy przybywasz do nowego miasta lub kraju na urlop i czujesz, że musisz zobaczyć jak najwięcej? Każdego ranka wstajesz z myślą, że masz plan, którego chcesz się trzymać. I w rzeczywistości zaczynasz gonić za atrakcjami, odhaczać kolejne punkty z listy. A stres rośnie. Czasem po powrocie możesz odnieść wrażenie, że czujesz zmęczenie i przebodźcowanie,

Powolne podróżowanie polega na włączeniu luzu i całkowite zawieszenie planów. W danym miejscu czy obiekcie możesz spędzić tyle czasu, ile zapragniesz, nie istnieją dla Ciebie żadne zabytki, które musisz zobaczyć. Liczy się tylko to, aby czuć przyjemność i słodką wolność. A przecież tej na co dzień nie mamy aż tak wiele.
Dlatego kup bilet do Tajlandii, na Bali, do Gruzji, czy na oszałamiające Azory. Przybądź na miejsce i po prostu oddaj się przygodzie!
Kiedy odhaczasz według planu kolejne punkty, jak na autokarowej wycieczce, nie masz szans, aby wsłuchać się w otoczenie, oswoić wzrok, poczuć zapach, czasem smak. Potrzeba nawet kilku dni w danym miasteczku albo na wyspie, by móc ochłonąć i zacząć naprawdę otwierać się na doznania. Zyskujesz także niepowtarzalną okazję, by dobrze poznać mieszkańców i nawiązać z nimi relacje.
Nic nie musisz, wszystko możesz. Nigdzie się nie spieszysz, nie wstajesz z budzikiem, nie biegniesz na autobus, nie musisz zdążyć przed zamknięciem muzeum. Pamiętaj, że zanim Twój organizm zrozumie, że nie musi już stresować się i żyć według ściśle określonego planu, zaczniesz odczuwać przyjemne odprężenie. Jeżeli żyjesz na co dzień w dużym napięciu, mogą zadziać się zaskakujące rzeczy. Twoje ciało pozwoli sobie na zmęczenie, stres zacznie się ulatniać i na chwilę zwali Cię z nóg. To szybko minie i zobaczysz, jak fantastycznie jest oddać się radości przebywania w nowym miejscu!
Podróż to wiele nowych bodźców dla mózgu. Oczywiście pozytywnych, ale jeżeli storpedujesz się liczbą atrakcji, organizm nie wyjdzie z napięcia. Powolne podróżowanie to jeden z najlepszych sposobów na wyciszanie się. Układ nerwowy Ci za to podziękuje, a Ty zyskasz lepsze samopoczucie i lepszy sen.

Mniej atrakcji, częstsze przemieszczanie się piechotą to także oszczędność dla portfela. Dlatego zamiast polecieć gdzieś na tydzień, by w każdym dniu zmieścić maksimum przeżyć, poleć na dwa tygodnie i zapomnij o presji zwiedzania i poznawania. Bezustanne wypady zastąp spacerami. A jeśli masz ochotę, możesz po prostu siedzieć i patrzeć na toczące się wokół Ciebie życie. To działa!
Wspominaliśmy, że slow travel pomaga się rozluźnić i ukoić zmysły. Wówczas zyskujesz okazję, by naprawdę poznać daną kulturę. Skup się na rzeczach, które wydają się z pozoru banalne. Smakuj jedzenie powoli, z rozmysłem. Wąchaj, dotykaj, zatrzymuj się, by posłuchać szumu Oceanu. Wsłuchaj się w gwar rozmów w innym języku, obserwuj lokalsów, którzy prowadzą swoje biznesy. Spędź cały dzień na bazarze, przeglądając kolorowe stragany i odpoczywaj co chwilę, by móc spokojnie obserwować przestrzeń.
To proste. Zajrzyj na platformę eSky.pl. Znajdziesz tam różne opcje: zorganizowane podróże, możliwość kupna biletów na samolot i zarezerwowania noclegów. Wszystko jest w jednym miejscu, więc od razu możesz przestać się stresować, że czegoś nie znajdziesz. A później ciesz się na czekające Cię wakacje!